 |
Nowotwór/rak jajnika
Wszystko o chorobie nowotworowej - rak jajnika
|
|
Raczydło uderzyło i zniszczyło nasze marzenia. |
| Autor |
Wiadomość |
megi_827
megi_827
Wiek: 27 Dołączyła: 17 Lip 2008 Posty: 196 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: |4 Gru 2009|, o 08:45
|
|
|
| Niech spoczywa w pokoju! |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |4 Gru 2009|, o 11:23 Podziękowania i czerwona kartka.
|
|
|
W imieniu własnym oraz ś.p. małżonki Arlety, dziękujemy za opiekę i wsparcie
w dramatycznej walce z nowotworem, osobom:
- Prof.J.Markowskiej i dr R.Mądremu (Klinika AM w Poznaniu)
- Prof.J.Emerichowi (Klinika AM w Gdańsku)
- dr Wasylowi Nowickiemu (Nowicky Pharma –Wiedeń; za lek UKRAIN-skuteczny)
- dr Piotrowi Suchockiemu (Warszawska Akademia Medyczna; za lek SELOL )
- ordynatorowi dr Karolowi Nowickiemu z pilskiego szpitala
- lekarzom rodzinnym: Danucie Nikiel-Czekała oraz Zbigniewowi Soberze
- Paniom Ordynator: Oldze Zabłotnej i Annie Reut.z pilskiego szpitala
- małżeństwu lekarzy,ordynatorom: dr Małgorzacie i dr Pawłowi Wiszniewskim z pilskiego szpitala
- lek. Iwonie Maciejewskiej-Piwar z Pracowni Tomografii komputerowej pilskiego szpitala
- pielęgniarkom: Beacie Gorączkowskiej ,Eli Sowdargo, Dorocie Kaczmarek i Barbarze Admczyk.
..Szczególnie dziękujemy Pani Beacie Gorączkowskiej za Jej profesjonalizm i poświęcenie.
- Paniom z Laboratorium Analitycznego pilskiego szpitala
- pracownikom Punktu Krwiodastwa pilskiego szpitala
- Leszkowi Matuszak oraz Ewie Michałek pracownikom pilskiego szpitala
- sąsiadom: Państwu Siwiec i Pani Marii Dul
Zdecydowanie nie dziękujemy chirurgowi Wojciechowi Włodarczyk i dajemy mu czerwoną kartkę.
W wyniku nieodpowiedzialnie przeprowadzonego zabiegu zakładania portu naczyniowego przebił opłucną małżonki
i w wyniku zaistniałych powikłań doszło do zgonu. |
|
|
|
 |
emgoro
Robert

Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 4316 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |4 Gru 2009|, o 18:41
|
|
|
| Radosław życzę Ci dużo siły i determinacji w dojściu do prawdy oraz przede wszystkim spokoju wewnętrznego po stracie żony, aby upływ czasu łagodził smutek w Twoim sercu. Wierzę, że pomimo tego co się stało jeszcze w Twoim życiu zaświeci słońcem pełnym blaskiem. Pozdrawiam, a Arleta dzięki m.in. forum będzie w naszej pamięci. |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |4 Gru 2009|, o 23:58
|
|
|
| Mam nadzieję,że historia Arlety będzie ostrzeżeniem,że w tej chorobie wszystko jest istotne i trzeba mieć odrobinę ludzkiego szczęścia.Arleta na tym forum jeszcze wiele powie. Nieco dziwne to stwierdzenie,ale mówić będą Jej wyniki i zdobyte doświadczenie.Bo choć lekarz skrócił Jej życie i nigdy nie dowiemy się co jeszcze byśmy od losu "wygrali", to nie zmarnowaliśmy ani jednego dnia,tocząc z raczydłem zażartą permamentną walkę.Nigdy i nigdzie,ani przez chwilę nie wątpiliśmy,że trzeba walczyć.Największe cierpienia nie złamały w Niej woli życia,aż po jego kres. Na bazie mojej wiedzy powiem,że nie było na tej ziemi drugiej kobiety,która chorując na raczydło,miała by tak bogaty i drogi program suplementacyjny.Już wkrótce o tym napiszę,ale najpierw wyniki dochodzenia prokuratury. |
|
|
|
 |
paseczek
Wiek: 31 Dołączyła: 28 Kwi 2008 Posty: 191 Skąd: Łódź/Lublin
|
Wysłany: |7 Gru 2009|, o 15:26
|
|
|
Radosławie, tak mi przykro....
Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie.... |
_________________ nic mi nie jest, po prostu miałam raka |
|
|
|
 |
JolaP
Dołączył: 20 Lut 2008 Posty: 212
|
Wysłany: |16 Gru 2009|, o 00:23
|
|
|
Radku, wyrazy głębokiego współczucia....
Niech odpoczywa w spokoju.... |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |23 Gru 2009|, o 15:09
|
|
|
Dzisiaj 23 grudnia 2009 r odebrałem ksero protokołu oględzin zewnętrznych i sekcji zwłok wykonanego przez Katedrę i Zakład Medycyny Sądowej w Poznaniu........ i jestem poważnie zdegustowany jakością pracy tego zespołu.Napisali w swoim protokole,że małżonka została przyjęta na oddział : z odmą płuc, niewydolnością krążeniowo-oddechową, wyniszczeniem nowotworowym......praktycznie żywy trup.Jestem pod wrażeniem naszych specjalistów z Piły, że taką osobę posłali na zabieg chirurgiczny.Swoją drogą jak można takie bzdury wypisywać ? Oczywiście miejsce,gdzie pan doktor się wkuwał nie zostało precyzyjnie przebadane i co ekshumacja i nowa sekcja ? Z kontekstu wynika, że jest tam wszystko dobrze i nie doszło do przebicia opłucnej.To naprawdę skandal.Całe szczęście,że mam nagranie wypowiedzi doktora wykonującego zabieg,co się wydarzyło,bo z sekcji zwłok wcale to nie wynika.Żona po prostu na złośc medykom zmarła, albo miała pecha. Ludzie trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam. Jak można przekręcać fakty? Medycy chętnie ujeżdżają na tzw. wyniszczeniu nowotworowym,tymczasem obraz zmian skórno-mięśniowych odpowiada przebytym chorobom: sklerodermii, kolagenozie i zapaleniu skórno-mięśniowemu( a nie nowotworowi !).Wyniszczenie nowotworowe poraz pierwszy zaistniało na akcie zgonu. Jak widzicie spokoju nie może być, skoro takie bzdury się wypisuje w tak poważnym dokumencie.Dlla formalności podaję przyczyne zgonu wykreowaną przez specjalistów:
Przyczyną zgonu było obustonne zapalenie dolnych płatów płuc do rozwinięcia się którego doszło w przebiegu uogólnionej choroby nowotworowej.
Po prostu szok.
Przed pójściem na zabieg żonę regularnie odwiedzały służby medyczne paliatywne i Ją badały. Również przebadała małżonkę nasza lekarz rodzinna.....i nic , wszystko OK!
Po wypisie żony ze szpitala po operacji wyłaniającej ileostomię aż do wykonania feralnego zabiego miała normalną temperaturę i normalnie oddychała i mam to nagrane na dyktafon, nawet w szpitalu. Ludzie, jakie zapalenie płuc ?
Czy naprawdę robienie z obywatela przygłupa, to normalka w tym kraju ?
Po świętach ujawnię dalsze informacje obrazujące stan narządów małżonki w przebiegu choroby,czyli co rak zaatakował w stanie ponad 3.5 letniej wznowy.Teraz muszę się wyciszyć. |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |28 Sty 2010|, o 04:08 Nieporozumienia wokół Caelyx.
|
|
|
Nieporozumienia jakie zrodziły się wokół Caelyx,których byłem autorem powstały skutek błędnej informacji w Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Doksorubicyna , którą zamieszczono w nazwach handlowych Doxorubicyny:
Adriblastin, Biorubina, Caelyx, Myocet, Doxorubicin - Ebewe, Doxolem, Rastocin, Adrimedac
Skutek tej błędnej informacji utożsamiałem Doxorubicynę z Caelyx.Cealyx jest udoskonaloną formą Doxorubicyny i oczywiście znacznie droższą.Moja żona otrzymywała jako traktowanie Doxolem, a więc tańszą wesję Doxorubicyny.
Wątpliwości co do skuteczności Doxorubicyn miałem nie tylko ja. Jako przykład wskażę link anglojęzyczny:
http://www.medhelp.org/po...25s/show/196639 |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |8 Lut 2010|, o 18:00 Gdy chemia "traci" moc sprawczą.
|
|
|
W którymś momencie kończy się "moc sprawcza" typowej chemioterapii skutek :
- uodpornienie się komórek nowotworowych na cytostatyk i jest on mało efektywny, ale za to gwarantuje skutki uboczne
- organizm jest zbyt słaby aby podołać trudom chemioterapii. Stan ten jest znamienny dla etapu paliatywnego.
- zniszczony szpik, nie gwarantujący odbudowy morfologii, płytek i białych krwinek.
i powstaje wówczas dramatyczne pytanie: co dalej ?
Co można stosować, aby nie być tylko biernym świadkiem postępującego procesu nowotworowego ? W mojej ocenie istnieją dwa specyfiki, jeden drogi - UKRAIN, a drugi tani - DCA, z którymi to można łączyć jakieś nadzieje dalszej walki z nowotworem. Oczywiście można stosować IPT(chemioterapia z insulinowym wsparciem) wykorzystując klasyczne cytostatyki
Dlaczego UKRAIN jest taki drogi ? ( 1 ampułka 5ml kosztuje 55 Euro).Zadałem to pytanie wynalazcy, dr Wasylowi Nowickiemu. Odpowiedź była następująca: z 5-6 ton świeżo ściętej trawy ziela jaskółczego powstaje ok. 1 tona suszu, a dopiero z tego produkuje się ok. 90-130g alkaloidu będącego składnikiem czynnym leku UKRAIN. Ze wspomnianej 1 tony suszu powstaje 18-26 ampułek UKRAIN-y.
Kiedyś, nim zastosowano sztuczny Taxol masowo wycinano krzewy cisu.
DCA(dichloroacetate), zwany kwasem dichlorooctowym jest znacznie tańczy aniżeli UKRAIN i 50g specyfiku kosztuje w granicach 150-250 zł co przy dawkowaniu 15-20 mg/kg ciała typowej kobiety(60 kg) wystarcza na 55-41 dni kuracji(= ok. 2-3 miesiące kuracji wliczając niezbędne przerwy).Kalkulator dawkowania: http://apoptoza.info/kalkulator-dawkowania/
Parę lat temu w naszej krajowej sieci niewiele było informacji na temat DCA. Teraz jest całkiem sporo i kto chce, może bez problemu sobie poczytać. Wystarczy odwiedzić choćby linki:
http://apoptoza.info/dca-lekarstwo-na-raka/
http://glejak.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=899
http://www.vismaya-maitre...zeniu_raka.html
http://www.prosalute.info...p?f=6&t=9113187
http://psychotrop.info/pr...a3c1f281fd2e1e5
Przed użyciem DCA koniecznie trzeba rozważyć skutki uboczne (neurotoksyczny; konieczność stosowania witaminy B1) i zapoznać z linkiem, gdzie użytkownicy DCA relacjonują swoje doświadczenia w stosowaniu tego specyfiku:
http://www.thedcasite.com...e_8_24_2008.htm
Moje doświadczenia z UKRAIN-ą były nad wyraz pozytywne. DCA również stosowaliśmy. Niestety, DCA nie zatrzymało wzrostu markera, aczkolwiek są doniesienia, że niektóre kobiety w raku jajnika odnotowały spadek markera Ca125.Osłonowo stosowaliśmy witaminę B1-skutków ubocznych nie było. Muszę również zaznaczyć, że po wystąpieniu objawów neurotoksyczności i przerwaniu terapii, nie spotkałem w doniesieniach informacji mówiącej o ponownym wznowieniu terapii.
UKRAIN albo/i DCA można stosować znacznie wcześniej, nie czekając aż klasyczna medycyna „umyje ręce”, a lekarze powiedzą, że zrobili wszystko, co było w ich mocy. Ukrain ma randomizowane testy wskazujące na jego skuteczność w walce z rakiem . Badania nad DCA trwają. Wstępne wyniki są obiecujące.
IPT przez klasyczną medycynę nie jest stosowana.Dlaczego ?
Moim zdaniem,całkiem rozsądnie mogłaby być podciągnięta pod definicję chemii niestandardowej. Fakt taki godziłby jednak w zyski firm produkujących cytostatyki.Chemia w technice IPT potrzebuje 5-7 razy mniej cytostatyku,aniżeli klasyczny,typowy wlew. |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |19 Lut 2010|, o 12:31
|
|
|
Dnia 18 lutego 2010 r otrzymałem pismo z Prokuratury w Gnieźnie, której została przekazana sprawa małżonki przez Prokuraturę w Pile. Przedstawiam treść owego pisma.Uprzejmie proszę o prawne wsparcie w mojej walce o prawdę i sprawiedliwość. Choroba nowotworowa nie może być parawanem dla chirurga,który nieudolnie wykonał zabieg chirurgiczny i w konsekwencji dalszych komplikacji - zgon małżonki.
Podważam rzetelność sekcji zwłok, gdzie "biegli",w mojej ocenie,nie mogli sformułować rzetelnej opinii końcowej bazując na nieprawdziwych danych,które zasięgnęli z dokumentacji szpitalnej(nie sprawdzając ich prwdziwości), gdzie małżonce w rozpoznaniu dopisano zespoły chorobowe, które wystąpiły w tymże szpitalu, ale dopiero po nieudolnym chirurgicznym zabiegu wszczepiania portu naczyniowego. Dopuszczono się manipulacji faktami, aby chronić lekarza przed odpowiedzialnością. Dysponuję dowodami Audio i Foto,jak i świadkami.
==========================================================
Gniezno, dnia 9 lutego 2010r.
2 Ds.510/09
POSTANOWIENIE
o uchyleniu postanowienia
Małgorzata Rezulak - Kustosz prokurator Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie po zapoznaniu aktami sprawy 2 Ds.510/09 w sprawie nieumyślnego spowodowania w dniu 26 listopada w Pile śmierci Arlety Kubickiej - Lisaj oraz postanowieniem z dnia 18 stycznia 2009r. o zasięgnięciu opinii-powołaniu biegłych z zakresu medycyny z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy i Zakład Medycyny Sądowej, ul. Jagiellońska 13-15, 85-067 Bydgoszcz
działając na zasadzie art.326§3 pkt 4kpk postanowił:
uchylić postanowienie z dnia 18 stycznia 2009r. o zasięgnięciu opinii-powołaniu biegłych z zakresu medycyny z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Collegium Medicum im. Ludwiga Rydygiera w Bydgoszczy Katedra i Zakład Medycyny Sądowej, ul. Jagiellońska 13-15 , 85-067 Bydgoszcz
UZASADNIENIE
Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie nadzoruje śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania w dniu 26 listopada 2009r. w Pile śmierci Arlety Kubickiej - Lisaj. W niniejszej sprawie powołano biegłych z zakresu medycyny z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy Katedra i Medycyny Sądowej, ul. Jagiellońska 13-15, 85 -067 Bydgoszcz i przekazano im akta spraw) celem wydania opinii w sprawie. W dniu 1 lutego 2010r. Kierownik wskazanej Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej prof. dr hab. Karol Śliwka zwrócił akta sprawy ę na brak możliwości powołania zespołu opiniującego z uwagi na odmowę w sprawach o błąd lekarski ze strony samodzielnych pracowników nauki o specjalnościach klinicznych.
W tym stanie rzeczy należało postanowić jak na wstępie.
Prokurator Prokuratury Rejonowej Małgorzata Repulak - Kustosz
Prokuratora wystąpiła o powołanie biegłych z innej miejscowości.
NO comment !!! |
|
|
|
 |
Lidka

Dołączyła: 03 Kwi 2008 Posty: 1994
|
Wysłany: |20 Lut 2010|, o 10:18
|
|
|
Radoslaw, mnie to coraz mniej rzeczy zaczyna dziwic. Bylam przekonana, ze jak prokuratura zwraca sie o opinie, to maja wykaz bieglych, ktorzy maja obowiazek wypowiedziec sie, a okazuje sie, ze co innego sie czlowiekowi wydaje, a calkiem inaczej to wszystko wyglada jak zaczynasz drazyc sprawe.
Jest taka obiegowa opinia, ze udowodnic blad lekarzowi jest bardzo ciezko, zycze Ci zeby Ci sie to udalo.
Pomyslalam, ze jak oni przeczytali uzasadnienie Twojego wnioseku/zgloszenia, to sie poprostu wystraszyli, ze masz za duzo "asow w rekawie" i ciezko im sie bedzie wylgac z przedstawianych pozytywnych opinii dla lekarza, ktory zakladal port.
Napewno z gory trzeba zalozyc, ze beda bronili kompetencji lekarza.
Prawo nijak sie ma do sprawiedliwosci. |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |21 Lut 2010|, o 12:16
|
|
|
| Prawidła ludzkie są takie, że jeśli prawo kpi sobie z obywatela i jest "niemocne",częstokroć dochodzi do samosądów, są tego aż nadto liczne przykłady(Tak na topie, zastanawiam się,jaką karę poniesie zabójca policjanta). Nawet udowodniona wina lekarza skutkuje czasami nieadekwatną odpowiedzialnością w stosunku do skutku błędu. Czy to oznacza,że nie ma sensu się potykać ? Uważam,że ma.Przykładowo,zaresjestrowane dwa takie przypadki mogą skutkować brakiem zaufania do lekarza i nieprzyjęciem go na etat. Dyrektor szpitala będzie miał podstawę do odmowy.Można również zaoszczędzić kłopotów innym pacjentom. Zawód chirurga to odpowiedzialność i precyzja i między innymi za te cechy ma płacone i to dobrze. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|