 |
Nowotwór/rak jajnika
Wszystko o chorobie nowotworowej - rak jajnika
|
|
Czy to może być nowotwór? Proszę o pomoc ... |
| Autor |
Wiadomość |
jasmin30
Sylwia
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 14 Skąd: Toruń
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 08:48 Czy to może być nowotwór? Proszę o pomoc ...
|
|
|
Dzień dobry,
miesiąc temu podczas kontrolnego usg lekarz wykrył u mnie torbiel. ( usg z 05.2009 było prawidłowe ) frag. opisu: " w jajniku lewym gładkościenny, hypoechogeniczny obszar 65x28 mm( echogeniczność gęstego płynu)" Ca 125 - wyniosło 370.
Ginekolog skierował mnie na laparoskopie, ale dał mi wybór co do miejsca i czasu ( ???) jej wykonania. Mogłam go wykonać na nfz za 5 m-cy w prywatnej klinice ( czyli tam gdzie była wizyta) , albo w szpitalu wojewódzkim. Oczywiście nie chciałam czekać i termin laparoskopii mam wyznaczony na 8 marca .
Zastanawia mnie jednak stosunek lekarza do tematu. Czy w takim wypadku można czekać? Tym bardziej ,że pani z laboratorium i położna oraz lekarz , który zapisywał mnie na laparo , nie byli tak spokojni.
Od kilku lat mam przewlekłe problemy z pęcherzem, nieustanne pieczenie cewki - posiewy jałowe, badania ok, a ja mam bóle krzyża, b.częste parcia - do 20 x na dobę, wzdęcia, nie mogę za dużo zjeść...ostatnio jest coraz gorzej i dlatego zapisałam się do 4 z kolei urologa, bo już mam dość tego cierpienia ...
Dodam,że w rodzinie mam kilka przypadków raka - brat Mamy- rak krtani( nie żyje), ojciec Mamy - rak płuca ( nie żyje ), siostra Mamy - jak ojciec ( zmarła niedawno ) i Mama - rak trzonu macicy (2005 r) i rak płuc ( 2008r)- na szczęscie ma się dobrze :)
Za kilka dni idziemy razem do Poradni genetyki - Mama ma już wynik badania - niestety nie znamy jeszcze jego treści. Kazano nam przyjść na wizytę, więc to chyba nie wrózy nic dobrego...
Denerwuję się tą całą sytuacją. Mam 14 letniego, kochanego Syna, kochającego Męża...Mam dość problemów z pęcherzem, a tu jeszcze jakiś guz. Nie wiem jak dam sobie radę w szpitalu z tym częstomoczem i pieczeniem, bo to nawet w życiu codziennym bardzo utrudnia funkcjonowanie .
Czy wyniki badan mogą wskazywać na nowotwór? A może to przewlekły stan zapalny od pęcherza dał takie wysokie Ca ? Bardzo proszę o opinię.
Jestem przygotowana na najgorsze... |
|
|
|
 |
gosia33
gosia33

Wiek: 33 Dołączyła: 07 Lut 2010 Posty: 92 Skąd: zabrze
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 10:02
|
|
|
| Witaj jasmin. Ja niestety nie udzielę Ci porady ( zielona jestem ) ale zapewniam, że są tu wspaniali ludzie i na pewno udzielą Ci informacji i będą służyć pomocą. Pozdrawiam serdecznie :) |
_________________ gosia33 |
|
|
|
 |
jasmin30
Sylwia
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 14 Skąd: Toruń
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 10:17
|
|
|
| gosia33 napisał/a: | | Witaj jasmin. Ja niestety nie udzielę Ci porady ( zielona jestem ) ale zapewniam, że są tu wspaniali ludzie i na pewno udzielą Ci informacji i będą służyć pomocą. Pozdrawiam serdecznie :) |
Dziękuję gosiu - liczę, że właśnie tu , ktoś mi pomoże. Być może długa droga przede mną, ale na razie chciałabym usłyszeć jakieś opinie.
Cieszę się ,że znalazłam to forum |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 10:39
|
|
|
| jasmin30 napisał/a: | Czy wyniki badan mogą wskazywać na nowotwór? A może to przewlekły stan zapalny od pęcherza dał takie wysokie Ca ? Bardzo proszę o opinię.
Jestem przygotowana na najgorsze... |
Witaj Jasmin!
Masz rację - nie wygląda to dobrze, ale nie przesądzaj,że musisz przygotować się na najgorsze.Wymieniłaś szereg objawów charakterystycznych dla raka jajnika,co w połączeniu z podwyższonym wynikiem CA125, którego nie da się uzasadnić stanami zapalnymi itp.,wskazuje na chorobę,której się obawiasz.Cokolwiek teraz zrobisz,ważny jest czas.Jak się nie da inaczej,przebijaj się prywatnie. Napisz w jakiej okolicy mieszkasz,a kobiety postarają się Ci doradzić,do Kogo i gdzie się udać i pamiętaj:
diagnoza to nie wyrok.Trzymam kciuki za pomyślny bieg Twoich spraw. |
|
|
|
 |
jasmin30
Sylwia
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 14 Skąd: Toruń
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 11:18
|
|
|
Dziękuję Radosławie za słowa otuchy ! Z tego co zdążyłam wyczytać jesteś w temacie bardzo zorientowany - w każdym ( niestety...) tego słowa znaczeniu
Mieszkam w Toruniu, do ginekologa chodzę prywatnie - w Matopacie, dr.n med.M.Szymański. W szpitalu na Bielanach wkrótce ( 08.03) będę mieć laparoskopie. Przyjmował mnie dr Skop
Jeśli któraś z Pań wie coś na temat dobrych lekarzy z Torunia lub okolic ,będę bardzo wdzięczna |
|
|
|
 |
emgoro
Robert

Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 4322 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 11:47 Re: Czy to może być nowotwór? Proszę o pomoc ...
|
|
|
A czy możesz w całości napisać wynik badania USG i czy orientujesz się czy badanie było wykonane w technice 2D, 3D lub nawet 4D czy tylko na zwykłym aparacie USG?
Podwyższony pozimo CA125 może mieć miejsce w przebiegu stanów zapalnych szczególnie lokalizowanych w miednicy mniejszej. Czy wykonywałaś jakieś badania w kierunku problemów z pęchęrzem moczowym?
Niestresowałbym się za wczasu wynikiem badania genetycznego, gdyż nie wiadomo jaki jest wynik, a po drugie nawet mutacja w genie nie jest od razu wyrokiem, tylko wzrastają predyspozycje do zachorowania na nowotwór złośliwy. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
jasmin30
Sylwia
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 14 Skąd: Toruń
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 12:21
|
|
|
Robercie dziękuję za zainteresowanie!
Usg : Trzon macicy w przodozgięciu, wielkości prawidłowej,wymiar Ap trzonu 38mm, echogeniczność myometrium jednorodna. Endometrium 8 mm, dobrze odgraniczone od myometrium. Prawy jajnik wielkości i strultury prawidłowej.W jajniku lewym gładkościenny hypoechogeniczny obszar 65x38 ( echogeniczność gęstego płynu).Zat. Douglasa wolna.
Niestety nie wiem jaki to sprzęt, chyba 4D ( mam tylko symbol GE LOGIQ 7 ), ale to nowoczesna klinika i jedyna taka w Toruniu, więc sądzę ,że sprzęt jest dobry.
Posiewy mam jałowe, najczęściej 10^2, chociaż wyszły mi ureaplazmy ( robiłam met. genetyczną więc pewne,że są) - leczenie 10 dni Unidoxem bez poprawy. Miałam też urodynamike - wynik niejasny - dyssynergia zwieraczowo-wypieraczowa ?, cystoskopia nie wykazała guzów, itp, tylko śluzówkę cewki i pęcherza zmienioną ( pewnie dlatego ciągle mnie piecze ),pierwsze parcie +/-80 ml ( a parcie fizjologiczne występuje dopiero przy 250-300 ml), pęcherz udało się napełnić do +/-300ml. To wszystko co wiem.
Od 1,5 roku miesiączki są bardzo skąpe i krótkie 2-3 dni, wcześniej 7, ale gin nie widzi problemu. Do tego jak pisałam wcześniej dochodzi nieustanne pieczenie w cewce, czasami też w odbycie, częstomocz + bolesne parcia ( również w nocy ), chroniczne bóle w krzyżu ( ortopedycznie bez zmian - sprawdziłam) i bóle pęcherza. Do tego od ok.roku wzdęcia , bóle brzucha ,uczucie pełności i odbijania po najmniejszym posiłku
Problemy z pęcherzem przybrały na sile od 3 lat i jest coraz gorzej z m-ca na m-c.... Już teraz nie mam siły z tym walczyć,lekarze nie widzą problemu, a moja pani dr pierwszego kontaktu uważa ,że przesadzam i wymyślam sobie; jestem przygnębiona, często płacze bo nie widzę dla siebie ratunku, a jeszcze ten guz... |
|
|
|
 |
emgoro
Robert

Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 4322 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 12:50
|
|
|
| Tak wygląda na to, że to było conajmniej w technice 3D. Opis badania USG moim zdaniem wskazuje bardziej na zmianę łagodną, a przemawia za tym gładkościenność i brak cech (wyrośli, wypustek, brodawek). W środku wydaje się, że zmiana jest jednolita ( z cechami gęstego płynu i bez typowych przegród czy komór). Oczywście, aby to potwierdzić zachodzi konieczność zbadania tego histopatologicznie. Skoro lekarz zaproponował Ci wykonanie laparoskopii to przy podejrzeniu zmiany onkologicznej pacjentce proponuje się operację. Wieszość dolegliwości występujących u Ciebie może mieć ścisły związek z obecnością tej zmiany jak i jej rozmiarem w związku z tym podjęto decyzję o jej usunięciu. Oczywiście moja opinię potraktuj jako nadzieję, bo ona niczego nie przesądza, ale chyba bliżej do jakiegoś rodzaju torbieli niż do raka. Obym się nie mylił i tego Ci życzę. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
agnieszka.40

Wiek: 42 Dołączyła: 04 Lut 2009 Posty: 1127 Skąd: Warszawa-Otwock
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 13:02
|
|
|
Jasmin
Wiem,że czekasz na opinie w swoim "temacie" więc nie zawracam głowy...tylko Witam na forum...z nadzieją,że znajdziesz to czego oczekujesz...i Twój "problem" stanie się tylko "chwilą strachu"....
Pozdrawiam serdecznie. |
_________________ "zdrowy człowiek ma tysiące marzeń a chory tylko jedno...." |
|
|
|
 |
jasmin30
Sylwia
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 14 Skąd: Toruń
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 13:07
|
|
|
| Serdecznie dziękuje wszystkim za słowa otuchy. Takie wsparcie jest mi naprawdę potrzebne |
|
|
|
 |
Radosław

Dołączył: 01 Sie 2009 Posty: 1452
|
Wysłany: |24 Lut 2010|, o 14:00
|
|
|
| agnieszka.40 napisał/a: | | Witam na forum...z nadzieją,że znajdziesz to czego oczekujesz...i Twój "problem" stanie się tylko "chwilą strachu".... |
Bardzo ładne i podoba mi się bardzo.Poraz pierwszy - podpisuję się. Oby zawarte tam słowa spełniły się. |
|
|
|
 |
joanna73
joanna73
Dołączyła: 13 Paź 2009 Posty: 53
|
Wysłany: |25 Lut 2010|, o 15:54
|
|
|
| Witaj, moja mama ma raka jajnika i byłam z mamą w Matopacie, najpierw u dr Stankiewicza, a ten po usg, skierował nas pokój obok do dr Małgorzaty Walentowicz, która jest gin-onkologiem i obecnie pracuje w katedrze onkologii w szpitalu Bizielu.n Bardzo kompetentna osoba, miła i interesująca się pacjentem. spróbuj tam uderzyć. Pozdrawiam aśka |
|
|
|
 |
jasmin30
Sylwia
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 14 Skąd: Toruń
|
Wysłany: |25 Lut 2010|, o 17:11
|
|
|
Dziękuje Joanno za namiary. Z pewnością skorzystam z wizyty.
A gdzie leczy się Twoja Mama jeśli można wiedzieć? W Bydgoszczy?
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Lidka

Dołączyła: 03 Kwi 2008 Posty: 1994
|
Wysłany: |4 Mar 2010|, o 01:52
|
|
|
| Jasmin, sciskam kciuki i zycze tylko pomyslnych wiesci. |
|
|
|
 |
jasmin30
Sylwia
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2010 Posty: 14 Skąd: Toruń
|
Wysłany: |4 Mar 2010|, o 13:17
|
|
|
| Lidka napisał/a: | | Jasmin, sciskam kciuki i zycze tylko pomyslnych wiesci. |
Bardzo Ci dziękuję , Lidko!
W poniedziałek idę na oddział , a potem zobaczymy. Staram się myśleć pozytywnie, ale im bliżej do zabiegu tym bardziej się boję.... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|